środa, 1 sierpnia 2012

Rozdział24:*

   Obudziła mnie rano Kamila skakała po mnie krzycząc żebym wstała.
-Nie mogłaś mnie po prostu szturchnąć tylko od razu skacząc po mnie i krzycząc mnie budzisz?-powiedziałam ospale.
-Nie to lepszy sposób.
-A gdzie Nath?
-Pojechał z chłopakami na sesję i jakiś wywiad.
-A kiedy wrócą?-spytałam.
-Wieczorem.
-I my same zostałyśmy z dziewczynami?
-Nom.Dobra choć na dół do dziewczyn.
-Okej.-powiedziałam i poszłyśmy,nie przebierałam się bo po co.
  Zchodziłyśmy na dół aż w pewnym momencie potknęłam się o schody.
-Kurwa!-powiedziałam głośno tak że dziewczyny w które były w salonie mnie usłyszały i przybiegły.\
-Co ci?-spytała Mitch.
-Nie,nic tylko się wyje....-już chciałam dokończyć słowo ale zobaczyłam jakąś kobietę około 45 lat.-wywaliłam.-poprawiłam się dziewczyny pomogły mi wstać a Kels powiedziała:
-Ada to mama Natha.
-Dzień dobry.-powiedziałam.
-Dzień dobry, miło mi Martha mama Nathana.
-Ada.-odpowiedziałam i podałyśmy sb dłonie.
-A ja jestem Kamila-powiedziała Kami.
-Może pójdziemy do salonu.-zaproponowałam.
-Dobrze-odpowiedziała mama Natha.
  Usiadłyśmy w salonie.
-Gdzie chłopcy? Śpią jeszcze?-Spytała pani Martha.
-Nie pojechali na sesję zdjęciową i wywiad-odpowiedziała Narecha.
-Ach to nie trafiłam żeby spotkać syna.
-Przyjadą wieczorem -powiedziałam.
-A to nie będę wam tyle zawadzać.
-Nie przeszkadza pani nawet cieszymy się że możemy panią poznać-powiedzialam-Nathan też się pewnie ucieszy.
-Niech pani zostanie-powiedziała Mitch.
-No dobrze przekonałyście zostanę.A tak w ogóle to wy nie jesteście z Wielkiej Brytanii prawda?-skierowała to pytanie do nas.
-Nie,jesteśmy z Polski.-powiedziała Kamila.
   Usłyszałam że mój telefon dzwoni,wiedziałam że to Nath bo on ma inną muzykę jak do mnie dwoni niż reszta.
-Przepraszam-powiedziałam i skierowałam się do pokoju na górze.
  (Niebieski kolor to Nath a fioletowy ja)
"-Hej,wypałaś się?
-Nie,ale Nathan twoja mama jest u nas.
-Co.?! Ale jak to?
-No nwm i zaczyna pytać się skąd jesteśmy,niedługo będzie pewnie pytanie co tu u was robimy.Nathan ja si boje jej powiedzieć sama że z tb jestem bo przecież może być tak że ona będzie na nas zła że to ja jej powiedziałam a nie ty.
-Dobra poczekaj w naszym pokoju ja za jakieś 5 minut przyjdę ok?
-No dobra choć szybko."
    Czekałam posłusznie w naszym pokoju bałam się że jego mama mnie nie polubi i wgl. że nie pozwoli Nathowi żeby ze mną był on ze mną zerwie ja popadnę w depresję....
No dobra ogarnij się. Przebrałam się w ten zestaw.

~~Nathan~~
  Boże matka przyjechała,czego teraz?Zadręczałem się tymi pytaniami w drodze do domu.Musiałem biec bo jakoś trzeba było zdąrzyć .Wbiegłem do domu i poszedłem do salonu.
-Dzień dobry.
-Dzień dobry synku,dziewczyny mówiły że jesteście na sesji i wywiadzie.
-No tak ale mamy przerwę.
-A skąd się dowiedziałeś że jestem?
-Zadzwoniłem do Ady coś się spytać a ona powiedziała że jesteś wiedz przyszedłem.
-Aha dobrze.
-Wiesz mamo zaraz przyjdę idę umyć ręce i się przebrać.

_________________________
Dzisiaj powinien być jeszcze jeden ale nie obiecuję.
Dedyk dla wszystkich którzy to czytają.
A teraz focia:


Uwaga w bravo jest plakat The Wanted!!!!! 

1 komentarz:

  1. Sorry, że wcześniej nie skomentowałam.
    Świetny!
    Ja też tylko weszłam do sklepu, patrzę na gazety, BRAVO, patrzę na plakaty THE WANTED!
    I z zaciesz. Już sobie wczoraj powiesiłam ;p
    Czekam na nn ;p
    Pozdrawiam Nat. ;*

    OdpowiedzUsuń