-Hmm mnie jeszcze nie dorwały...-powiedziałam
-A jak dopadną to jakoś przeżyjemy,prawda?-Nath.
-Noom chyba tak.-powiedziałam mimowolnie się uśmiechając.
-Mówiłem ci już że cię kocham?
-Tak ale nadal w to nie wieżę.-powiedziałam drocząc się z nim.
-Powiem Ci to jeszcze raz: Kocham cię!
-Nadal nie wieżę.-gdy to powiedziałam Nathan namiętnie pocałował mnie w usta.
-A teraz?
-No teraz to tak.
-Pięknie razem wyglądacie...-powiedziała mama Nathana.
-Dziękujemy.-powiedziałam.-Zaraz,zaraz Nathan, kotu do której masz tą przerwę?
-Do 14 a co?
-I ty się mnie pytasz "a co?".Chłopie jest za pięć druga!
-Cooo?
-No to.
-Eyy zapomniałem wam coś powiedzieć.
-No cłucham.
-No bo ten fotograf mi powiedział że jak już idę do domu to żebym przyszedł z wami.
-Że sej łot?(przepraszam ale to jest z innego blooga i tak mi się spodobało że i ja tego używam).
-Noom a teraz szybko idźcie się przebrać bo jak widzę to wy jeszcze w piżamach jesteście.
-Nath ale ty spostrzegawczy no ale proszę cb. ty do dziewczyn mówisz żeby się szybko przebrały?To potrwa przynajmniej 20 minut!!-powiedziała Kels.
-No to musicie się szybciej ztreszczyć...-Nath
-Ej nie no naprawdę....człowieku ty mi mózg zabijesz!!-powiedziała Kamii
-YYY czego.?!
-Bo są wakacje a mój mózg nie może się przeciążyć myśląc jakie ciuchy założyć.
-Dobra nie gadajcie tyle idcie się przebrać!-Wrzasnęłam na cały dom.I patrz wzięły się posłuchały.-A tak na serio to po co mamy tam iść?
-No bo on chce zrobić z wami i nami sesję zdjęciową.
-Że co kurwa.?!-specjalnie powiedziałam po polsku żeby nie zrozumieli.Nathan paczył na mnie jak na wariatkę-później Ci powiem.
-A to ok.
-Dziewczyny szybciej proszę was!-zwróciłam się do dziewczyn-Ej no ale jak np. ja nie chcę mieć sesji?-tym razem zwróciłam się do Natha.
-A to co nie kochasz mnie czy co że się ze mną pokazywać?
-Nie ale ja brzydko wychodzę na zdjęciach gdy pozuję.
-Nie mów tak!
-Ale Nath ja prawdę mówię.Ej no ale serio to po G. im to?
-No bo był taki wywiad o nas i pytali się o nasze dziewczyny i wgl.
-Mhm.A o co pytali?
-No jak się poznaliśmy,kiedy to było...
-Nie ale ja się speszę i durnie wyjdę.
-Nie będzie tak źle.
-Zawsze jak robią mi zdjęcia to zamykam oczy.
-Dobra to wy pójdziecie na tą sesję i wgl. ale co ze mną zrobimy?-mama Natha
-Mamo masz trzy wyjścia 1.Zostaniesz w domu a my damy ci klucze. 2.Pójdziesz z nami. 3. Pójdziesz sobie gdzieś.-Nath.
-To ja wybieram opcję 1.
-Ok to masz moje klucze.
-No dobrze to jak wy wejdziecie do domu?
-No wiesz nie ma osoby w tym domu która tu mieszka a nie ma kluczy.
-Aha dobrze.
-Ej my już jesteśmy gotowe chodźcie !!-Mitch
_____________________________
Wow ale długo zajmuje mi pisanie tego rozdziału aż dwa dni!!! Zaczełam wczoraj o 23. a kończę o 00.15 (TAK MNIEJ WIĘCEJ) A więc dedyk dla każdegoo kto to czyta.
Eyy ten rozdział to sam jeden wielki dialog!!!E nie no foch forever na pięć minut! Focham się na siebię no bo w końcu jak tak można?!! Napisać rozdział samym dialogiem?
Dobra a teraz focia :
A teraz żegnam-papulki i bajołki xD
Świetny jest nawet jako jeden wielki dialog.
OdpowiedzUsuńNathan i koszulka GAME OVER xd
Ja jakby Nathan miał dziewczynę to bym mu gratulowała i im szczęścia życzyła, a nie ją wyzywała.
CZekam na nn i pozdrawiam Nat. ;*