niedziela, 26 sierpnia 2012

Rozdział 33:*

  Powiedziałam Nathowi na ucho mój niecny plan na który się zgodził.Ja pobiegłam za Jayem a mój chłopak za Kamilą.Gdy dorwałam loczka,nie udało mi się już uratować lodów gdyż wszystkie już zdążył wpierdolić -.- Więc zaczęłam go łaskotać.Oooo tak podziałało :-) Nath robił to samo Kamili bo jej śmiech słyszałam. Nagle usłyszałam Kels:
-Eyy słuchać mnie proszę!Ludzie się za jakieś 15 minut zaczną zchodzić.! Ogarnijcie się i chodźcie na dół(my byliśmy na górze).
-Okeyy-krzyknęłam.-To ja idę się przebrać.
  Powiedziałam i poszłam do mojego pokoju.W nim był już Nathan.Leżał na łóżku na mojej sukience,i się na mnie paczył tymi jego szekszi oczmi.Zaraz zaraz na mojej SUKIENCE?!
-Nathan,kochanie,wiesz że leżysz na mojej SUKIENCE?!Chciałam ją nałożyć ale ją pogniotłeś!
-Oj pszepraszam nie widziałem jej.
-I Co ja teraz nałożę?-powiedziałam załamana i siadłam na łóżku i trzymałam moją pomiętą sukienkę w rękach.
-Poczekaj-powiedział wzią moją sukienkę i gdzieś poszedł.
 Za jakieś trszy minuty przyszedł znowu do pokoju z sukienką w ręku.Pewnie ją uprasował.
-Przepraszam że na nią się położyłem,ale teraz ją uprasowałem i spokojnie możesz się w nią ubrać.-powiedział.
-Dziękuję-podeszłam do niego i go pocałowałam.-Co się ze mną dzieje?
-A co ma się dziać?
-No bo ja nigdy nie dramatyzowałam jak mi się coś z sukienką stało.A teraz?Nie no to chyba przez te lody czekoladowe...
-Nie wiem przez co ale i tak Cię kocham.
-A myślisz że ja Cię nie kocham?
-Eyy dobra,bo wiesz za dużo czasu to my nie mamy,a jeszcze trzeba Cię umalować i uczesać.
-Która z dziewczyn najładniej robi make-up,a kóra ładnie czesze?
-Hmm...Najładniej to chyba maluje Kels,a czesać to nwm.Ale ja jak byliśmy mali to czesałem i malowałem Jess dla zabawy,ale później to już to ogarnąłem i pomagałem jej się przygotowywać na randki.
-No to wypróbujemy twoją moc.
-Okeyy.To siądź sb. ja wszystko przyniosę i wgl.



*Po pomalowaniu i uczesaniu Ady*

Gdy Nath już mnie pomalował i wgl. Pozostało mi się tylko  ubrać(przypominam że bez okularów).Nałożyłam sukienkę którą Nath mi pomógł zapiąć.Nałożyłam resztę zestawu ,podeszłam do lustra się zobaczyć,oraz zobaczyć makijaż i fryzurę,ponieważ wcześniej Nathan nie pozwalał mi się zobaczyć. Stanęłam przed lustrem i byłam mile zaskoczona.
-Dziękuję,pierwszy raz widzę że chłopak robi taki ładny make-up.
-Nie chwal mnie tak bo się zawstydzę-powiedział Nath.
-Oii dobra koniec tego dobrego,idziemy na dół.Bo ty się już chyba przygotowałeś?
-Oksz idziemy na dół.
  Poszliśmy sb.do reszty,jeszcze gości nie było ale już coś czułam że zaraz przyjdą.Kamila była ładnie ubrana. Stanęliśmy z Nathem pod ścianą i czekaliśmy.

*Pół godziny później*
Ustaliliśmy z Nathem że choć przez dwie godziny chcemy jeszcze trochę pozostać trzeźwi.Max z Mitch też tak ustalili.Wygłupialiśmy się,tańczyliśmy i wgl.Chyba tańczyłam z połową chłopaków na imprezie.Tańczyłam właśnie z Maxem,gdy zauważyłam za nim Mitchell która całowała się z innym chłopakiem.Nathan też to zauważył,podszedł do nas i powiedział mi na ucho żebym jakoś spokojnie powiedziała to Maxowi.
-Max.-powiedziałam spokojnie.
-Słucham?
-Tylko obiecaj że się nie załamiesz.
-Ja i załamka?Nigdy w życiu.
-Jesteś pewien?
-Oczywiście.
-No więc Max.....Bo....
-No wysłów się kobieto.
-Bo...tam jest Mitch....i....
-Iiiii?
-No i ona się całuje z innym chłopakiem.
-Cooo?-powiedział zszokowany,odwróciłam jego głowę w ich stronę.
  On podszedł do nich jebną tego facia z pięści w twarz.Powiedział Mitch:
-Co to kvrwa ma być?Jakt tak mogłaś?Ja cie kochałem!Ile ty już mnie zdradzasz co?
-Jeden miesiąc.-powiedziała ze stoickim spokojem.
-Boże a ja ci ufałem.
-Aha.
-Wypierdalaj mi stąd z tym swoim kochasiem!Już.
-Okeyy opanuj się.
-Już!Słyszysz won mi z tego domu!
  Dziewczyna poszła z tym jej dvpkiem i poszli.Max pobiegł na górę zapłakany.Nath pokazał mi na migi żebym za nim poszła i go uspokoiła,i że on zaraz przyjdzie.

___________________________
Uhh długi rozdział,ale coś mi tak na pisanie wzięło xD
Rozdział dedykuję każdemu mojemy komentatorowi^^
Nie będę się tutaj rozpisywać po prostu dodam zdjęcie i paa:*

Mina Jaya i Toma mnie rozbrajają .^^

5 komentarzy:

  1. Super zajebiaszczy rozdział kochana!
    Rozwalił mnie ten moment gdy Nath uprasował tą sukienkę :D
    Jaki uczynny się zrobił!
    Oby tak dalej
    Pisz szybko next kochana <3
    Weny :*

    Zapraszam też do mnie
    http://gjhgjfjjj.blogspot.com/
    Ps. Wiem ,że dziwny adres bloga ,ale to opowiadanie jest o Nathan'ie i The Wanted i ich pokręconym życiu :)
    Mnie na tym zdjęciu też mina Tom'a i Jay'a rozbijają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaisty rozdział ^^ ♥
    Biedny Maxsio :[
    WoW, Nathan prywatny stylista ;p
    Zdjęcie jest Mega, te miny hahaha xd
    Ale na tym koncercie Nath wyglądał w tych poczochranych włosach szekszi i to bardzo. ;]
    Czekam na next'a.
    Pozdrawiam i weny Nat. ;**

    OdpowiedzUsuń
  3. I w końcu dotarłam do 33 rozdziału :D
    Świetne opowiadanie! :)
    I jeszcze na dodatek zdrada... ;/
    Czekam na następny rozdział! :)
    Weny ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Biedny Max. : < Hahahahaha zdziwiło mnie too że Nath Cie pomalował i fryzurke zrobił. :o Szuuperaszty rozdział jak inne nie wiedziałam że tak sie wciągne to znaczy że masz talent Aduś. : * ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Dominiczkaa. :3 ♥28 sierpnia 2012 03:18

    Ach no i zdjątkoo fajnee. :3 Zaciesz Tooma i Maxa A ta mina Jaya to już wogule rozwala ! xD

    OdpowiedzUsuń