czwartek, 29 listopada 2012

Rozdział 42

.....(koniec Zmierzchu)....
-Hmm,wydaje mi się że jest tego więcej części,no nie?-BabyNath.
-No pewnie.Jest jeszcze "Księżyc w nowiu" , "Zaćmienie" i "Przed Świtem cz.1 i 2" -uzupełniła Kels.
-No to może pooglądamy?-Nath.
-To oglądajcie,je się na to nie piszę.-Max.
-Aha.-Tom
-Ej kultury trochę!
-Dobrze.A więc: chuj mnie to obchodzi czy będziesz oglądać czy nie.Amen.Jeśli nie oglądasz to won to swojego pokoju albo idź żryj gruz cyganie.!Lepiej?-grzecznie odpowiedział Tom.
-Taaa.....o wiele lepiej -.-
   I poszedł....A więc jest więcej miejsca^^
-Eyy to może jak on poszedł to se jakoś wygodniej siądziemy,bo ja jebie takie siedzenie na podłodze.Już mnie krempel (chodzi o kręgosłup jak by co).-zaczęłam się żalić.
    Wyszło na to że siedziałam na kanapie przytulona do Natha, Tom z Kelsey koło nas,a Siva z Nar na fotelu który był duży i się we dwójkę zmieścili,ale to też chyba dla tego że Nar siedziała Sivie na kolanach.


....(Księżyc w nowiu,załamka Belli)..
-Ale się załamała.-Tom.
-Noo. Tak cztery miesiące siedzieć.-Seev.
-Wiecie,wydaje mi się że chłopaki się zbytnio wciągnęli w czytanie.-Kels.
-Tak,też to zauważyłam.-powiedziałam.

.....
-HAHAHHAHAHHAHAHA ale ten Jake ma długie włosy,jaki brzydal.!-Tom
-No wee.-Siva.
-HAHHAHAHAHAHAHAH uważajcie bo wy urodą powalacie.On się przynajmnie na motorach zna sieroty ruskie.-dogryzłam im.
-Eyy zabolało.To miał być taki efek że zaboli?-Tom.
-Nie wiesz miało łaskotać.-powiedziałam.
-Hmmm.Przecież mamy piwo w lodówce.Przynieść komuś?-Siva.
-YYY ty się jeszcze pytasz?!-TomTom.
-Nath?
-Ok.
-Dziewczyny?
-Nie dzięki-powiedziałam.
-Ja jakoś nie mam ochoty.-Kels
-Ja też nie.-Nar
    Siva poszedł do krainy jedzenia (czyt.kuchnia) i wrócił z trzema piwami i kanapką którą jadł.Zaraz,CO.?! Z KANAPKĄ?!
-Ej a czy ktoś chce kanapkę nie zapytałeś.Ok będę kulturalniejsza i spytam: Chce ktoś kanapkę?
-...
-Las rąk widzę więc nikt nie chce tak?-spytałam.
-Nikt.
  Poszłam  do naszej pięknej kuchni i wróciłam z kanapką z  Nutellą.
-O nutella.-Nath.
-Chcesz dziabahacza(takie nasze szkolne powiedzonko,oczywiście chodzi o gryza)?-spytałam.
-Mhm :)
    I to chyba była nasza ostatnia rozmowa podczas oglądania,ale nawet nwm., bo zasnęłam w ramionach Natha,gdzieś tak w połowie "Zaćmienia" a reszta jeszcze chyba oglądała.



Wreszcie dodałam :)
Była dzisiaj u nas w sql impreza Andrzejkowa i po niej mnie boli kręgosłup,stąd też pomysł żeby dodać cóś podobnego w rozdziale.
Hahaha a wiecie że początkowo Kelsey miała się pytać czy mają w domu kisiel?No ale w sumie jak mieli byście wiedzieć xD
Ok no to czekam aż się ktoś wypowie na ten temat xD

środa, 14 listopada 2012

41 :*

-Hmm....Tu  w kinie nie wyszło nam oglądanie filmu to może w domu coś obejrzymy?-spytałam.
-Nooo,to w sumie nie jest taki głupi pomysł-Nar.
-Ok,tylko może pójdziemy po piwo?-Max.
-Piwo zawsze spoko :3 -Jay.
    Poszliśmy do sklepu .Każdy kupił co chciał,a później w takim samym "składzie" jak wcześniej wróciliśmy do domu.
-Tooo....Jaki film oglądamy?-spytałam.
-STAR WARS!!!-Seev.
-Nie.Nie.Nie.Nie.Nie.N.I.E. NIEEEE.-Nath.
-Boże ale że serio?-Tom
-Nie no stary ile razy można to oglądać?-Max.
-Nie będziemy oglądać Gwiezdnych Wojen.-odpowiedział spokojnie Jay-Obejrzymy.....AVATARA!!!
-JA PIERDOLE JAY NIE OBEJRZYMY AVATARA.NO BO KURWA ILE MOŻNA.?! -Nathan.
-Nathan,spokój ogarnij się już.Naprawdę nie będziemy oglądać ani Avatara ani Gwiezdnych Wojen.Naprawdę.-uspokajałam go.
-Uff to dobrze-odpowiedział i cmoknął mnie w policzek.
-Hmm to może Zmierzch?-spytałam.
-OOO dawno nie oglądałam.-Kels.
-Nom ja też.-Nar.
-Łatafak.?! A co to?-BabyNath.
-No właśnie : \ -Tom
-Nie oglądaliście.?!-Kamila.
-Nie.-Jay.
-No to przynajmniej mamy co oglądać.-zauważyła Kelsey.
 
   No więc gdy znaleźliśmy Zmierzch w TV(wiecie chodzi o taką opcje,że się wpisuje i wybiera film ) to zaczęliśmy go oglądać.

~~Oglądanie filmu~~

...(szkoła,biologia,moment gdy Edward odsuwa się od Belli,wiecie jak by brzydzi)...
-A czemu on się od niej odzywa?-spytał Max.
-Później zobaczysz.-Ja.

...(okazuje się że Edward jest wampirem)...
-To on jest wapirem :O  -szok Toma xD
-No co ty nie powiesz-Kami.
-No przecież to jest film o wampirze i nastolatce,nie wiedziałeś o tym?-Jay.
-Taaa.
-No wiesz kurwa nie-Siva.
-Prosze mi tu bez bulwersów!-Muaa.
-Ok,ok,ok.

...(całują się)...
-Ada!-Nath.
-Słucham?
-Nie możemy być gorsi!!-powiedział i pocałował mnie.
-Jest moc!(moje częste powiedzonko)-powiedziała Kami.

   Każdy na nią z poker facem.

-Przypomniało mi się coś- powiedziała i poszła.
-O co jej chodziło?-spytałam
-Nwm.-Nar.

   Jay głupio się uśmiechał.

-Jay?-spytałam.
-Nic nie powiem.
-JAY!
-Nic nie mogę powiedzieć.!
-Boshe!-huhu niecny plan-hehes nic nie powiesz no to....łaskotanie!
-Oł noł tylko nie to!
   I poszedł do pokoju gdzie była Kamila (czyt.pokój Jaya) i się zamknęli. Czyli nie wyjdzie mój niecny plan :C Trudno idę dalej oglądać.
- I co? Udało się?-Nath.
-Nie,zamknęli się w pokoju.

Sory że tak późno dodaję.Ale nie mogłam.Przepraszam ale mam nadzieję że nie będziecie bardzo złe. Nwm czy rozdział si spodoba,mam nadzieję że tak. Czekam na komentarze. Rozdział dłuższy niż zawsze ale należy wam się po długim odpoczynku.

Ps.Czy tylko ja jestem zła że #WantedWednesday było takie krótkie?
Ps.2: Mój tt : @AArent . Czekam. Jeśli ktoś chce być powiadamiany o nowych rozdziałach to po prostu napiszcie.
Ps.3 : Gdy Tom na tt napisał "RT for follow" to akurat follownoł mnie i mi się udało :D Sama nie wierzyłam że mi się uda :O

Następny powinien pojawić się za tydzień :)

sobota, 3 listopada 2012

OK,OK,OK ;_;

Nie no bo w sumie to ja skaczę po domu i mam very zaciesz bo rozdziału nie ma od 13 października to wychodzi że  już  1.2.3.4.5.6.7.8.....22  dni! Z ważnego powodu. Ale tak nie może być że przez 22 dni jest tylko 4 komy więc tak... Robimy takie coś że pod tym postem napisze kom każdy kto to czyta i proszę aby w jego treści było czy będziecie komentować czy nie. Wiecie że czytacie ale nie komentujecie bo np. nie macie czasu. Oto przykład komentarza:


"Przepraszam że nie komentuje ale po prostu niektóre rozdziały czytam na szybko i nie mam na to czasu ale rozdziały czytam zawsze.Od czasu do czasu będę komentować żeby nie było że wgl. nie czytam.Jeszcze raz bardzo przepraszam :3 "


Nie musi to być takie długie ale to tak żebyście wiedziały o co chodzi.A więc czekam,chcę zobaczyć ile osób te moje wypociny czyta.Amen. Z poważaniem Ada :3


EDIT: Cieszę się że przez niespełna dwa dni doczekałam się na razie 4 komentarzy.Nie wiedziałam że jest 
          was ta dużo.Naprawdę dziękuję kocham was :3