-Oj przepraszam nie chciałam naprawdę mi się tylko szklanka przewróciła-zaczął się tłumaczyć sprawca-jestem Nadia.
-Kurwa,ale i tak powinnaś uważać.-wkurzył się Nath
-Przepraszam,na szczęście oblała się tylko czapka.-powiedziała Nadia
-Nie na szczęście tylko na NIE szczęście-poprawił ją wkurzony Nathan.
-Ale to tylko czapka!!
-To jest AŻ czapka i do tego moja ulubiona.-krzykną Sykes.
-To może na przeprosiny dasz się namówić na kawę?-spytała ta lalunia
-Ooooo nie!!!-weszłam do gry
-Niby czemu nie?-spytała się mnie Nadia
-Po pierwsze to oblałaś mu jego ulubioną czapkę...-nie dała mi dokończyć
-A po drugie to ty za niego nie odpowiadasz,co ty jego jakąś dziewczyną jesteś czy co?-spytała
-No tak akurat to jestem jego dziewczyną.-powiedziałam
-No taak oczywiście.Chyba w snach.!-Nadia.
-Ty jesteś taka głupia czy tylko udajesz-powiedział Jay.
-To jest moja dziewczyna!!! Jak nie wierzysz to masz problem-powiedział Nath i mnie pocałował.-Aha i nie mam ochoty na żadną kawę z tb.
-Spieprzaj-powiedziała Kamila.
-Okej,okej co się tak sracie...
-I poszła zdzira jedna.-powiedziałam jak już poszła.-Się wzięłam i się wkurwiłam.
-I co ja teraz pocznę z moją oblaną czapką?-Nath
-Jakoś ci ją wyczyszczę.-powiedziałam.-A teraz nałóż jedną z nowych czapek.
-Co ja bym bez cb zrobił??-Nath
-No widzisz?-powiedziałam a on mnie pocałował
-Jestem zazdrosna-udała focha Kamila
-O co?-spytał Jay
-Bo ty mnie tak często nie całujesz.-powiedziała Kamii na co Jay dał jej długiego namiętnego całusa w usta.
-Lepiej?-spytał Jay
-Nie czuję niedosyt.-powiedziała Kamila
-To robię powtórkę.-powiedział Jay robiąc to samo co przed chwilą
-O wiele lepiej-powiedziała Kamcia.
-Wiecie już jest za pięć 15 może już pójdziemy pod fontannę?-spytałam
-No w sumie to dobry pomysł.-powiedział Nathan
-To idziem-powiedział Jay
I poszliśmy w sumie to byliśmy pierwsi.Trudno.Za jakieś 5 minut doszli Tom i Kelsey.Później zauważyłam Maxa i Mitch jak jechali schodami ruchomymi(bez skojarzeń dziewczyny proszę xD).Za nimi biegł jakiś facet,pewnie się gdzieś strasznie spieszył.Chyba przypadkowo potrącił Mich a ta...
_________________________________________________________________________________
Wiecie? Chyba dziś napiszę trzeci bo nie chcę was trzymać w niepewności.A więc czekajcie tak o 21.00 może później powinien być.
Teraz piosenki:
i
oraz jedna z moich naj :*
A teraz zdjęcie słodziaków z wąsami po mleku :* Stare ale słodkie
Miałam małe zaległości, ale nadrobiłam 13 rozdział! :D
OdpowiedzUsuńGeniusz! :*
Wspaniałe rozdziały! :D
I ta Nadia...
Jak ona mogła zamoczyć full capa Nathana ?! xd
Toż to zbrodnia w biały dzień! xd
Piosenki też super! :*
Dawaj szybko ten trzeci! <3
Nie no zaraz tam killniesz [umrzesz]
OdpowiedzUsuńJak można przerywać w takim momencie?!
Niezła ta akcja z Nadi czy jak ta ... się zwie.
Czekam na nn które mam nadzieję, ze pokaże się szybko ;]