-Coś ty zrobił?!-powiedziałam
-No...jajecznicę.
-Tsa widzę.
-Odłóż tą gaśnicę wyłącz gaz pod patelnią i otwórz wszystkie okna.
-Już się robi.
Zrobił to co mu kazałam a ja szmatą "wyrzucałam" dym z domu.Chłopaki siedzieli w salonie i się z nas brechtali.Po skończonej akcji rzuciłam pomysłem że pójdziemy zjeść do mnie.Wszyscy poszli na ten układ tylko że Jay miał zostać na górze w razie gdyby Kamila się obudziła.Ja jeszcze poleciałam po buty do pokoju Sykesa. Nałożyłam je i gotowi poszliśmy do mnie do domu.
~~~W moim Domu~~
-Cześć ciociu !!!!-krzyknęłam gdy weszliśmy
-Dzień dobry-odpowiedziała reszta chórem.
-Dzień dobry.Mówcie mi po imieniu jestem Aneta.
-Ja Nathan,miło mi.
-Max
-Tom
-Siva
-Ja jestem Michele,dziewczyna Maxa.
-A ja Narecha,dziewczyna Sivy.
-No a ja to Kelsey,Toma.
-Ach to świetnie ale i tak z początku pewnie nie zapamiętam wszystkich imion.A ty Na....Na...-męczyła się moja ciocia.
-Nathan-dokończył Nath
-Dziękuję,a ty Nathan nie masz dziewczyny?
-Mam-uśmiechną się do mnie.
-Już rozumiem.Wejdźcie do domu,co tak tu stoimy.
I weszliśmy do domu mam kanapę trzy osobową i dwa fotele dla jednej osoby.Więc się chyba nie pomieścimy ale zobaczy się.
-Siądźcie sobie.-powiedziała ciocia.
Ciocia zajęła jeden fotel chłopaki się rozsiadli na kanapie i Nathan na pozostałym fotelu.Dziewczyny założyły ręce na piersi i przeniosły ciężar ciała na jedną nogę.Popaczyły na chłopaków i powiedziały:
-A my to co?-powiedziały srogim tonem
-To może nich jedna z was tu siądzie a ja postoję..?-Spytała ciocia
-Nie,my ich musimy potrenować-powiedziała miłym tonem Mitch
-Ach rozumiem.
Chłopaki chyba zczaili bo zachęcili je do siądniecia im na kolana.
-No i o to chodziło.-powiedziała triumfalnie Kels
-To co? Ja idę coś sb. zrobić do żarcia.-powiedziałam
-Okej.-Ciocia-A gdzie Kamila?
-Została z Jayem w domu bo jak wychodziliśmy to jeszcze spała.-Nath
-Rozumiem.
Ja poszłam do kuchni sobie zrobić jajecznicę a oni tam sobie gadali.Zjadłam też w kuchni.Gdy wróciłam powiedziałam reszcie że idę się przebrać.Dziewczyny powiedziały że pójdą pomóc mi coś wybrać.Poszłyśmy więc razem soś mi wybrać.Wybrałyśmy w końcu to(słuchawki miałam na szyi).Miałyśmy już schodzić ale Kels powiedziała:
-Trzeba by ci poprawić ten puder bo będzie widać siniaka.
-Fakt-powiedziałam.
Poszłyśmy więc jeszcze do łazienki.gdy zeszłyśmy na dół była już tam Kamila z Jayem. Ona też musiała się pójść przebrać więc poszłyśmy z nią. Kamila wybrała ten zestaw. Gdy zeszłyśmy na dół Nathan wstał a na jego miejsce siadł Jay i posadził Kamilę na kolanach,dziewczyny poszły do chłopaków na kolana a my poszliśmy z Nathem siąść na schodach które były w pobliżu ponieważ "stały" w salonie.Po rozmowie z ciocią udaliśmy się do centrum handlowego.
_________________________________________________________________________________
No,nawet mi się podoba :) Następny będzie jeszcze dziś.
Pisane przy:
i
i
A dzisiaj dodatek-zdjęcie TW:)
Świetny rozdział! :D
OdpowiedzUsuńUuu...dzisiaj będzie następny! :*
Czekam na więcej! <3