.....(koniec Zmierzchu)....
-Hmm,wydaje mi się że jest tego więcej części,no nie?-BabyNath.
-No pewnie.Jest jeszcze "Księżyc w nowiu" , "Zaćmienie" i "Przed Świtem cz.1 i 2" -uzupełniła Kels.
-No to może pooglądamy?-Nath.
-To oglądajcie,je się na to nie piszę.-Max.
-Aha.-Tom
-Ej kultury trochę!
-Dobrze.A więc: chuj mnie to obchodzi czy będziesz oglądać czy nie.Amen.Jeśli nie oglądasz to won to swojego pokoju albo idź żryj gruz cyganie.!Lepiej?-grzecznie odpowiedział Tom.
-Taaa.....o wiele lepiej -.-
I poszedł....A więc jest więcej miejsca^^
-Eyy to może jak on poszedł to se jakoś wygodniej siądziemy,bo ja jebie takie siedzenie na podłodze.Już mnie krempel (chodzi o kręgosłup jak by co).-zaczęłam się żalić.
Wyszło na to że siedziałam na kanapie przytulona do Natha, Tom z Kelsey koło nas,a Siva z Nar na fotelu który był duży i się we dwójkę zmieścili,ale to też chyba dla tego że Nar siedziała Sivie na kolanach.
....(Księżyc w nowiu,załamka Belli)..
-Ale się załamała.-Tom.
-Noo. Tak cztery miesiące siedzieć.-Seev.
-Wiecie,wydaje mi się że chłopaki się zbytnio wciągnęli w czytanie.-Kels.
-Tak,też to zauważyłam.-powiedziałam.
.....
-HAHAHHAHAHHAHAHA ale ten Jake ma długie włosy,jaki brzydal.!-Tom
-No wee.-Siva.
-HAHHAHAHAHAHAHAH uważajcie bo wy urodą powalacie.On się przynajmnie na motorach zna sieroty ruskie.-dogryzłam im.
-Eyy zabolało.To miał być taki efek że zaboli?-Tom.
-Nie wiesz miało łaskotać.-powiedziałam.
-Hmmm.Przecież mamy piwo w lodówce.Przynieść komuś?-Siva.
-YYY ty się jeszcze pytasz?!-TomTom.
-Nath?
-Ok.
-Dziewczyny?
-Nie dzięki-powiedziałam.
-Ja jakoś nie mam ochoty.-Kels
-Ja też nie.-Nar
Siva poszedł do krainy jedzenia (czyt.kuchnia) i wrócił z trzema piwami i kanapką którą jadł.Zaraz,CO.?! Z KANAPKĄ?!
-Ej a czy ktoś chce kanapkę nie zapytałeś.Ok będę kulturalniejsza i spytam: Chce ktoś kanapkę?
-...
-Las rąk widzę więc nikt nie chce tak?-spytałam.
-Nikt.
Poszłam do naszej pięknej kuchni i wróciłam z kanapką z Nutellą.
-O nutella.-Nath.
-Chcesz dziabahacza(takie nasze szkolne powiedzonko,oczywiście chodzi o gryza)?-spytałam.
-Mhm :)
I to chyba była nasza ostatnia rozmowa podczas oglądania,ale nawet nwm., bo zasnęłam w ramionach Natha,gdzieś tak w połowie "Zaćmienia" a reszta jeszcze chyba oglądała.
Wreszcie dodałam :)
Była dzisiaj u nas w sql impreza Andrzejkowa i po niej mnie boli kręgosłup,stąd też pomysł żeby dodać cóś podobnego w rozdziale.
Hahaha a wiecie że początkowo Kelsey miała się pytać czy mają w domu kisiel?No ale w sumie jak mieli byście wiedzieć xD
Ok no to czekam aż się ktoś wypowie na ten temat xD
hah :D świetny rozdział :D
OdpowiedzUsuńCzekam na kolejny ;)
cudowny rozdział *.*
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie ;)
http://thewaythatyoublameme.blogspot.com/
Hmm powiem Ci że masz świetne opowiadanie : DD Podoba mi się ta lekkość i to że w rozdziałach są śmieszne momenty :] Śliczny nagłówek < 3
OdpowiedzUsuń+ łatwiej by było dodawać komentarze bez tych kodów c(: