niedziela, 2 września 2012

37:*

-Fanki?-spytał po chwili ciszy.
  Kiwnęłam twierdząco głową.
-Nie przejmuj się nimi.Popiszą jakiś czas i przestaną,uwierz mi.Udawaj że cię to nie rusza,wtedy ich nie będzie nie będzie jarało to że hejtują cb. Zachowuj się jak gdyby nic.-Nath
-Ale wiesz że to nie jest takie proste?-powiedziałam łamiącym się głosem.
-Wiem,ale damy sb. radę.
-Myślisz?
-Ja to wiem.
-Dobra skończmy temat.-powiedziałam.
-To na jaki film idziemy?-Kels.
-Wybrałam "TED".
-O której mamy seans?-Max.
-O 18.15 i 20.25. wybierzcie na którą godzinę.-powiedziałam.
-Hmm... może o 20.25.-łysol.
-Okeyy mi tam pasuje.-Nar.
-A która jest godzina?-spytałam.
-17.10. A czemu pytasz.-Nar.
-Chciałam wiedzieć ile mamy jeszcze czasu.
-A spk.
-Eyy macie może jakiegoś energetyka?-spytałam.
-Nie,a co zachciało ci się?-Kels.
-Noomcz,mam jakąś taką zachciankę.
-Chyba nie tylko ty.-Kamila.
-Mówisz?-muaa
-Nom ja też bym wypiła.
-To idziemy do sklepu.-powiedziałam
-Nie puszczę was same.-Baby Nath
-Chciałeś powiedzieć "MY nie puścimy was same"-poprawił go Jay.
-No to tym bardziej.Idziemy z wami.-Nath.
-Okee-powiedziałyśmy z Kamii w tym samym momencie^^
-To co idziemy?-Jay.
-Noom-Kamii
   Nałożyliśmy buty i wyszliśmy.W pewnym momencie zauważyłam po drugiej stronie ulicy grupkę trzech dziewczyn które się na nas krzywo patrzyły i coś szeptały do sb. na ucho. No wiadomo że to o nas. Nie powiem zaczęło mnie to trochę denerwować .
-Eee nie ale że serio nie mogą tego dyskretniej robić?-powiedziałam po Polackiemu [iksz dee] do Kamii żeby nikt oprócz niej nie zrozumiał.
-Noom weź jak takie laski mnie wkurzają.
   Skończyłyśmy jak że długą pogawędkę i weszliśmy do sklepu.Ja z Nathem poszliśmy szukać energetyka,a Kamila się rozmyśliła i poszła szukać Frugoo^^ z loczkiem.Chodziłam w te i wewte szukając Blowa. UUUU Mam!! Mvhahahahaha znalazłam xD.Paczę a tu mój napój stoi elegancko na najwyższej półce.Nie no pięknie,muszę skakać.Skaczę do niego i w myślach mówię sobie "No choć,c'mon nie każ mi skakać." Nagle przypomniało mi się że koło mnie stoi Nathan i się ze mnie leje już jakieś 3 minuty(bo tyle skakałam po Blowa,którego nadal nie mam).
-YYY pomożesz,czy nadal się będziesz ze mnie brechtał?-Spytałam.
-Pomogę.-odpowiedział
-Ohh jak miło-powiedziałam z sarkazmem.
-No nie?-spytał.
-Nom.
   Każdy odnalazł już co chciał i podeszliśmy do kasy.

___________________________
Umm jesztem szmutna bo pod tamtym rozdziałem jest tylko 2 komy.
Rozdziału nie dedykuję bo po co?Tamten dedykowałam 4 osobom tylko dwie zkomentowały....
A co do nexta to nwm może będzie jutro bądź po jutrze. To że będziemy zmuszeni chodzić do szkoły nie oznacza dla mnie braku dodawania rozdziałów,inne blogi też będę komentować^^
Ahh i znacie może jakąś stronkę na której mogę obejrzeć Igrzyska śmierci za darmo nie ściągając ich na kompa?Jak tak to proszę w komach napiszcie mi linka do tych stron.Bo chciałam go obejrzeć bo znalazłam fajną piosenkę z tego filmu i mnie wzięło na oglądanie.
Oto ta piosenka :*



A teraz fotqaa:*

Dear Martin,
It’s sad to see you leave, in fact, I don’t think the fanmily was ever prepared for how they would react to a situation like this. As you can tell by the massive tweets from fans, we’re devasted by your departure, but we understand that not everything can last forever even if we want it to. So, we’d just like to say ‘thank you’. Thank you for helping the boys during the early stages of their career with Jayne and Big Kev. You have played such a big role in the boys’ career and in this fandom. With you leaving, it feels as though a band member of the Wanted is leaving. We will never forget you and how terrible you were at sticking to a diet. Thanks for the laughs, the love, and time you gave to the boys and the fans. We all love you and wish you the best. Stay gold forever <3
Love, the fanmily.
Martin odszedł :( już nie jest menagerem naszego TW.

Znalazłam jeszcze jedną fotqee z Martinem na której jest również Jay którego praktycznie nie widać a jest;widać pół jego ryjca i loczkii^^
iwillfillthevacancy:

A Certain Curly Haired Someone Is Hiding In This Pic!

2 komentarze:

  1. Świeeetny ^^
    Wredny Nathan nie pomorze kobiecie ;d
    Szkoda, że Martin odszedł :[
    I cry.
    Jay jak się potrafi zamaskować ^^ ;p
    Czekam na next'a i pozdrawiam Nat. ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny rozdział :D
    Hyhy, to sobie dziewczyna poskakała ;p
    Czekam na następny rozdział xD

    OdpowiedzUsuń